Trener sportowy powinien postępować tak, jak lekarz, który nie ma gotowych recept na choroby, tylko najpierw zbada pacjenta, postawi diagnozę i na jej podstawie wyznacza kierunek leczenia, przepisując odpowiednie zabiegi i leki.
Każdy trener postępuje podobnie - najpierw dokonuje oceny aktualnej kondycji swojego zawodnika (lub drużyny), następnie opracowuje dla niego plan
treningowy, który zaakceptowany przez zawodnika jest wcielany w życie.
Trenerom, którzy pragną postępować w podobny sposób przychodzę z pomocą, publikując różne materiały szkoleniowe z wiarą, że ich przestudiowanie
zwiększy ogólny pogląd na przygotowanie motoryczne zawodnika. Innymi słowy studiowanie materiałów szkoleniowych z innych dyscyplin sportu wzbogaca
ogólną wiedzę o treningu sportowym i pozwala trenerowi trafniej planować szkolenie w swojej dyscyplinie. Natomiast zawężanie swoich poglądów tylko do
jednej konkurencji (czy gałęzi sportu) prowadzi do wstecznictwa i nie jest postępowaniem nowoczesnym.
Na tle zarysowanych tu przez Autora tendencji, przedstawionych wskazań metodycznych i rozwiązań organizacyjnych nasuwa się końcowa refleksja. W sporcie wyczynowym zawsze podejmowane będą wysiłki obliczone na maksymalizację wyniku sportowego, a twórczy niepokój trenerów powinien być ich normalnym stanem
aktywności. Sądzić należy, że przemiany sportu wyczynowego dalej będą tak samo szybkie, jak to obserwujemy w ostatnich latach. Wiele charakteryzujących
je kierunków pracy teoretycznych i praktycznych - rozpoznanych lecz jeszcze uśpionych - poważnie zmieni obraz technologii treningu sportowego. Już teraz
widać, że możliwości współczesnej elektroniki wywołują rewolucję szkoleniową na poziomie programowania. Utwierdzić się w tym można czytając prace A. i J.
Kosmolów (1995) lub J.Ryguły (2000).
|